Układanie posadzki z drewna
Stara, dobra posadzka z desek (zwana
też białą podłogą) jeszcze nie wyszła
całkowicie z użycia (rys. 238) W nowym
budownictwie spotyka się ją
wprawdzie rzadko, ale w starym utrzymała
się jeszcze w użytkowaniu —
często w nowoczesnej postaci (o lakierowanej
powierzchni, odpornej na
zdzieranie). Posadzka deszczułkarka
(parkietowa), kiedyś dostępna tylko
dla klas uprzywilejowanych, w ostatnich
latach upowszechniła się, a koszt
jej niewiele odbiega od kosztów dobrej
posadzki z tworzyw sztucznych.
Posadzka z desek łączonych na
„wpust i pióro" jest przybijana do
legarów drewnianych (rys. 239). Deski
muszą mieć grubość co najmniej 22 mm
(najczęściej stosuje się deski świerkowe,
jodłowe, modrzewiowe lub sosnowe).
Równą i regularną posadzką osiąga się
wtedy, gdy legary są absolutnie poziome
(do poziomowania używamy poziomnicy,
laty kierunkowej i sznura).
W razie nierówności należy wstawić
pod legary kawałki deszczułki, kliny
itp. Przekrój legarów waha sią od 8*4
(przy legarach na podłożu betonowym
stosowanym w nowym budownictwie)
do 10*6 cm (przy podsypce z piasku
stosowanej w starym budownictwie).
Odstąp legara od legara przyjmuje sią
60 cm (przy parkietach — 50 cm).
Przed położeniem trzeba legary zaimpregnować
środkami grzybobójczymi1)
(najlepiej metodą kąpieli).
W nowym budownictwie legary można
kłaść bez dodatkowego umocowania
na stropie (betonowym itp). W celu
ochrony przeciwdźwiękowej zaleca się
pod legary położyć pasek materiału
izolacyjnego (np.. wełny mineralnej),
który musi być wywinięty również na
czoło legara.
Przestrzeń pomiędzy legarami wypełnia
się materiałem izolacyjnym, aż do poziomu
górnych krawędzi legarów. W
starych budynkach ze stropami drewnianymi
można do ułożenia podłogi
wykorzystać belki należące do konstrukcji
stropu, jeżeli odstęp belek od
siebie jest odpowiedni (około 60 cm).
Jednak w ten sposób nie osiąga się
właściwego tłumienia dźwięków. Dlatego
lepiej jest przykryć belki materiałem
izolacyjnym, przestrzeń między belkami
wypełnić żużlem lub podobnym materiałem,
a na tym wszystkim położyć
legary podłogowe.
Deski do białej podłogi w miarę
możliwości powinny mieć długość pokoju
lub też długość równą szerokości
pokoju i wówczas nie potrzeba ich sztukować.
Należy je tak przycinać, aby
z każdego końca do ściany był luz około
2 cm. Szczelina ta będzie potem wypełniona
wełną mineralną i zakryta listwą podłogową.
Pracę zaczyna się od przybicia pierwszej
deski wzdłuż tego boku pokoju,
który jest prostopadły do legarów. Także
tutaj zachowujemy odstęp 2 cm od ściany.
Z kolei kładzie się następną deskę,
dociska do poprzedniej za pomocą
klamry i klina z twardego drewna
i przybija gwoździami. Postępowanie
przy przybijaniu ostatniej deski pokazano
na rysunku 239.
Deski w pokojach mieszkalnych powinny
być przybijane na gwoździe kryte.
Przy przybijaniu na gwoździe widoczne
(piwnice, warsztaty itp.) można dociskać
za jednym razem 3 lub 4 deski, przez
co oszczędza się na czasie. Listwę podłogową
należy przybić do podłogi, a nie
do ściany, jednak listwa musi dobrze
przylegać do tej ostatniej. (Naprawa
wad podłóg str. 29, lakierowanie białych
podłóg str. 70).
Posadzki deszczułkowe (parkietów)
nadają się doskonale do sypialń
i pokojów dziecięcych, dużych sal
i przedpokojów. Surowcem do wyrobu
deszczułek jest twarde drewno.
Deszczułki układane są „w jodełkę"
lub równolegle z przesuniętymi stykami.
Tworzą one posadzkę bardzo odporną
na ścieranie. Wydaje się, że deszczułki
mało nadają się do prac własnymi siłami
W masowej produkcji znajdują się deszczułki
typu ,,z piórem i wpustem uniwersalne"
(tj. z dodatkowym wyżłobieniem
poniżej piór i wpustów) o grubości
16, 19 lub 22 mm (najczęściej występuje
grubość 19 mm). Przeważnie stosowane
deszczułki mają długość 20-50 cm.
Do przyklejania służy lepik asfaltowy
na zimno (specjalny do tego celu, nie
wydzielający zapachu po wyschnięciu).
Przy stosowaniu go należy wietrzyć
pomieszczenie i zachować ostrożność
z ogniem, gdyż parujące rozpuszczalniki
mogą tworzyć z powietrzem łatwo
zapalną mieszankę.
Do przyklejania deszczułek służą też
kleje dyspersyjne na polioctanie winylu
(np. Mozalep, Polacet). Nadają się
szczególnie w wypadku gładkiego podkładu.
Układanie posadzki deszczułkowej
(parkietowej) daje właściwy efekt
tylko przy starannie wykonanym podkładzie.
Istnieje tu kilka możliwości.
„Pływający podkład". Jest to podkład
w postaci jednolitej warstwy mineralnej
spoczywającej na izolacji dźwiękowej.
Deszczułki przykleja się do takiego
podkładu bezpośrednio lub za pośrednictwem
dodatkowej warstwy izolacyjnej.
Podkład z surowego betonu. Na podkładzie
takim trzeba najpierw ułożyć
legary, a na nich z kolei tzw. ślepą podłogę
z desek lub płyt wiórowych, łączonych
na wpust i pióro. Do ślepej podłogi
przykleja się następnie deszczułki (można
przybić je gwoździami bez klejenia).
Podkład w postaci starej białej podłogi
z desek. Dobry wynik osiągnie się tylko
wtedy, gdy na nią położymy pokrycie
z płyt wiórowych połączonych na wpust
i pióro. Na to kładziemy deszczułki
(parkiet) z przyklejaniem lub bez.
Układanie deszczułek rozpoczynamy
zawsze od środka pomieszczenia. Najpierw
wytycza się sznurem linię środkową
przebiegającą wzdłuż pomieszczenia,
następnie ustala się środkowy
punkt pomieszczenia, przez który przeciąga
się drugi sznur dokładnie prostopadle
w stosunku do pierwszego sznura.
W punkcie skrzyżowania kładzie się
pierwsze deszczułki, przykleja je i dobrze
przyciska do podłoża. Do ułożonych
deszczułek dostawia się następne deszczułki,
przesuwając się stopniowo ku
ścianom. Przy wszystkich ścianach pozostawia
się szczeliny szerokości 2 cm
(umożliwiają one ruchy podłogi), wypełnia
je wełną mineralną i zakrywa je
listwami podłogowymi z twardego drewna.
Parkiet mozaikowy. Płyty mozaikowe
produkuje się w postaci zestawów
małych listewek mających grubość 8
lub 9 mm, oklejonych po stronie licowej
papierem. Po przyklejeniu płyty mozaikowej
do podkładu papier ten usuwa się.
Wymiary płyt wynoszą 44*44 cm lub
40*40 cm. Do przyklejania płyt służą
kleje dyspersyjne, jak Mozalep lub Polacet.
Podkład powinien być możliwie
gładki, gdyż w przeciwnym razie bardzo
wzrasta zużycie kleju. Nadają się do
prac własnymi silami.